Biszkopt

Figiel_schronisko
Biszkopt
samiec
ok. 28kg
7 lat

Opis behawioralny

Biszkopt jak zdecydowana większość psów trafił do schroniska z ulicy. Jak większość dużych psów, Biszkopt nie zdaje sobie sprawy ze swojej wielkości i siły. Dlatego warto o tym pamiętać przy adopcji do domu, w którym są malutkie dzieci, gdyż w zabawie może dziecko przewrócić. Przy starszych odnajdzie się bez problemu. Biszkopt jest naprawdę wspaniałym i oddanym psem. Uwielbia spędzać czas z człowiekiem. Jest bardzo kontaktowy i łagodny. Na spacerach , po zrzuceniu pierwszych emocji związanych z wyjściem poza boks ładnie chodzi na smyczy. Spacery są dla niego przyjemnością, chętnie oddaje się węszeniu i eksploracji otoczenia.

Praca nad zmianą zachowania

Biszkopt w schronisku mieszka z kompanem Kluskiem, do innych psów również nie wykazuje żadnej agresji, obserwuje ale nie wywołuje konfliktów, raczej rezygnuje z wejścia w interakcje. Myślimy, że bez problemu mógłby zamieszkać z innym psem. Warunkiem oczywiście byłby uprzedni spacer zapoznawczy psów. Zapewne dużym atutem byłby dom z ogromem, w którym Biszkopt mógłby spożytkować swoje pokłady energii. Schronisko wydaje psy tylko i wyłącznie do domu lub do mieszkania oraz zastrzega sobie prawo wizyty w nowym domu.

Po adopcji

Bogdan

Zwierzęta do adopcji - pies Bogdan
[featured_image]
Bogdan
samiec
ok. 15kg
2 lata

Opis behawioralny

Bogdan został oddany do schroniska ponieważ ugryzł członka rodziny poprzedniego opiekuna. Po wspólnie spędzonych 7 miesiącach jestem przekonana, że Bogdan jest tym przykładem psa, który potrafi swoje strachy kamuflować pod postacią różnych zachowań.  Napisałam „kamuflować” bo mam perspektywę człowieka, dla psa szczekanie, skakanie czy bieganie wkoło przedmiotu czy osoby nie musi oznaczać euforii. To co ludzie biorą za ekscytację, szczęście czy nawet radość może być dla psa próbą postawienia granic czy prośbą o dystans. Bogdan zdecydowanie należy do takich psów, tych, którego zachowanie jest źle interpretowane przez człowieka. Pod przykrywką wulkanu energii kryje się wystraszony pies, który nie mogąc liczyć na zrozumienie i wsparcie człowieka musiał sam sobie radzić ze stresującymi go bodźcami.

 

Praca nad zmianą zachowania

Na pierwszym filmiku, nakręconym we wrześniu 2022 czyli na początku naszej znajomości Bogdan leżąc na trawie gryzie piłkę. Jestem dość blisko psa i to co może wyglądać jak próba sprawdzenia rekacji psa na zabranie mu piłeczki, jest przede wszystkim sprawdzeniem jego rekacji na moją wyciągniętą rękę. Bogdan, najpierw w 14sec filmiku, potem 25sec jasno daje mi do zrozumienia, że moja ręka sprawia iż czuje się niekomfortowo. Pokazuje mi to wpatrując się w wyciągniętą dłoń, później nawet pojawia się „walenie oko”, które jest mocną wskazówką potwierdzającą dyskomfort psa. Za każdym razem jak Bogdan mówi mi „nie chcę tej ręki tak blisko” zabieram ją szanując wyznaczone przez psa granice.

Pierwsze spotkania spędziliśmy głównie na wybiegu, bawiąc się piłeczką, aktywizując węszenie psa, prowokując kolejne elementy łańcucha łowieckiego znamienne dla rasy psów gończych. Tu widać jak Bogdan szybko angażuje się w węszenie, wyszukanie, a następnie rozdarcie tuby z papieru, w której znajdują się smaczki.

Poza aktywnościami na wybiegu wprowadziłam spacery na długiej lince, natomiast dopiero w momencie kiedy upewniłam się, że obawa Bogdana wobec mnie zmalała. Widząc jego początkowe reakcje (silny strach) na bodźce zewnętrzne  jak nagły hałas czy obcy duży przedmiot typu taczki chciałam mieć pewność, że Bogdan przyjdzie do mnie po wsparcie.

Na tym filmiku widać jak po wielu miesiącach spędzonych razem,  podczas których głównie skupiałam się na daniu przestrzeni psu szanując przede wszystkim jego granice, Bogdan po raz pierwszy przychodzi sam po dotyk. Oczywiście zanim się na to zdecydował podczas kilku spotkań miał na przykład potrzebę pozostawienia swojego zapachu na moim ubraniu więc delikatnie przebiegając obok mnie ocierał się o moje spodnie. Sukcesywnie pracowałam również nad zmniejszeniem dystansu między nami poprzez np. umieszczanie piłeczki na początku kilka kroków przede mną, potem coraz bliżej aż była tak blisko, że Bogdan aby po nią sięgnąć musiał dotknąć mojej nogi. Wszystko to działo się powoli, a o tempie zmian decydował sam pies, w momencie kiedy widziałam, że dany dystans mu odpowiada znowu go lekko zmniejszałam.

Ten filmik też świetnie pokazuje jak trudnym jest dla Bogdana podejście do mnie, widać zarówno ciekawość oraz samą potrzebę bliskości ale i strach. Bogdan najpierw bierze zabawkę w celu rozładowania napięcia i odbiega na komfortowy dla siebie dystans. Następnie zmniejsza przestrzeń między nami cały czas trzymając zabawkę w pysku, dopiero po chwili decyduje się podejść.

Po adopcji

Bogdan przede wszystkim potrzebuje czasu na poznanie i zaufanie człowiekowi. Jest strachliwym ale i ciekawskim psem dlatego też pomimo złych doświadczeń (zakładam, że poprzedni opiekun nie rozumiał np. komunikowanej przez psa prośby o dystans) Bogdan mimo wszystko decyduje się na kontakt pokazując iż człowiek oraz jego bliskość w tym dotyk są dla niego ważne. Jest młodym i bardzo energicznym psem, chce się bawić, eksplorować, węszyć, a w swoim czasie u boku opiekuna, z którym stworzy bliską relacje, poznawać świat.

Fliper

Zwierzęta do adopcji - pies Blacky
Fliper
samiec
ok. 35kg
6 lat

Opis behawioralny

FLIPER nie miał łatwego życia. Poprzedni właściciele nie podołali w jego wychowaniu i psiak miał już incydent z pogryzieniem człowieka. Nie wiemy, w jakich okolicznościach się to stało, ale teraz naszym celem jest znalezienie odpowiedniego domu dla niego. FLIPER jest bardzo silnym psem i z pewnością musi trafić do osób, które będą w stanie nad nim zapanować. Szczególną uwagę będzie trzeba zwrócić na spacery, które są na ten moment ogromnym problemem. FLIPER w chwili dużego pobudzenia zaczyna gryźć i szarpać smycz, a w ostateczności przekierowuje się na człowieka. W takiej sytuacji FLIPER nie reaguje na żadne odwołania lub komendy, które wiemy, że potrafi wykonać. Szukamy bardzo doświadczonych osób, które znają rasę i jej potrzeby. FLIPER potrzebuje sporej aktywności fizycznej, ale też zajęć wyciszających, które zmęczą go psychicznie. Mamy tutaj na myśli tropienie lub nosework, który fajnie go rozwinie. Pies ma ogromny potencjał na dobrego i oddanego towarzysza, tylko musi zostać odpowiednio poprowadzony. FLIPER pod żadnym pozorem nie zostanie wydany do rodziny z dziećmi. Tak naprawdę dopiero młodzież powyżej 15 roku życia będzie brana pod uwagę. Oczywiście tutaj cała rodzina musi posiadać wiedzę, jak zachować się przy psie i kiedy odpuścić. Bo jak wiadomo, pies też ma swoje granice. FLIPER musi trafić do osoby stanowczej, która jest mocno opanowana i potrafi czytać sygnały wysyłane przez psa. FLIPER do tej pory nie wykazał agresji wobec człowieka. On doskonale zna swoją wartość i możliwości. Cechuje go duża niezależność i odwaga. FLIPER na spacerach interesuje się innymi psami. W bliskim kontakcie jeszcze z nimi nie był, ale raczej nie wykazuje dużej agresji względem nich. W przypadku adopcji do drugiego psa, będą wskazane spacery zapoznawcze w schronisku. Przed samą adopcją należy nastawić się na kilka wizyt u FLIPERA. Nowa osoba musi go dobrze poznać i już w tym miejscu nawiązać relację, aby móc go zaadoptować. Spotkania obowiązkowo będą z behawiorystką, która przeprowadzi szczegółowy wywiad i da cenne wskazówki co do dalszej pracy. Dla FLIPER koniecznie szukamy domu z dobrze zabezpieczonym ogrodem. FLIPER nie jest kandydatem na pierwszego psa w rodzinie! Schronisko wydaje psy tylko i wyłącznie do domu lub do mieszkania oraz zastrzega sobie prawo do sprawdzenia nowego domu.

Praca nad zmianą zachowania

Po adopcji